Poprośmy o tańsze leki
Lekarze są przekupni. Chętnie biorą "prezenty" od przedstawicieli handlowych oferujących "nowoczesne i niezwykle skuteczne" lekarstwa. Musimy na to zwracać uwagę, bo nas lekarze rodzinni często nie zapisują nam na recepcie lekarstw dobrych, ale takie, jakie są im korzystne z punktu widzenia marketingu. Lekarz na tym nie traci, bo przecież za wykup lekarstw i tak my zapłacimy. Jeśli będziemy chorowali, to zwracajmy uwagę na medykamenty, których nazwy pojawią się na naszych receptach. W wielu przypadkach nie musimy wcale leczyć się zagranicznymi i drogimi lekarstwami. Nasi producenci też mają wiele ciekawych propozycji - a na pewno potrafią już sobie poradzić ze zwykłym przeziębieniem. Idąc do lekarza rodzinnego prośmy więc o krajowe medykamenty. Nie nadwyrężymy tym samym domowego budżetu, a na pewno pokonamy niemiłego wirusa. A jeśli możemy sobie poradzić z przeziębieniem za pomocą starych, domowych sposobów, to powinniśmy się właśnie tak leczyć i unikać wizyt w przychodniach.
Lekarze .