Lekarze

Prywatnie są milsi

 

Prywatnie są milsi

 

Lekarze to jedna z najbardziej bezczelnych grup społecznych w Polsce. Kiedy trafimy do szpitala (z jakiegokolwiek powodu), to bez łapówki nie będziemy dobrze "obsłużeni". Jeśli pójdziemy do przychodni do jakiegokolwiek specjalisty, to spotykamy się z opryskliwością i chamstwem. Lekarz jest panem, któremu robić wolno wszystko, a ewentualne skargi niewiele dają, bo lekarze "specjaliści" zazwyczaj to kolesie dyrektorów szpitala i przychodni i są nietykalni - nawet kiedy popełnia fatalny w skutkach błąd w diagnozie. Sytuacja się diametralnie zmienia, kiedy idziemy na prywatą wizytę. W momencie, kiedy na stole lekarza kładziemy pieniądze, to ci nagle pokornieją. Są nagle mili, uprzejmi, potrafią nawet się uśmiechnąć i pożartować. Zupełnie jak inni ludzie. Niestety - tylko prywatnie można się leczyć w naszym kraju. Jeśli chcemy dbać o zdrowie w ramach Funduszu Zdrowia, to zawsze spotkamy się lekarzem - chamem.

Lekarze .

 
soczewki atopowe zapalenie skóry